Gdzie oddać jedzenie?

Czy zdarzyło Ci się, że kupiłeś za dużo? Masz w domu produkty, których wiesz, że nie zużyjesz? A może po konferencji firmowej, świątecznym posiłku lub imprezie został Ci nadmiar żywności? Dowiedz się gdzie oddać jedzenie i nie pozwól na #marnowanieżywności.

Nie mogę przetransportować jedzenia – niech ktoś po nie przyjedzie

Istnieje wiele organizacji, które zajmują się odbiorem żywności z wyznaczonego miejsca. Niezależnie od tego czy mowa o potrawach, które zostały po wigilijnej kolacji czy cateringu po targach czy konferencji. Jest szansa, aby żywność zamiast do śmietnika trafiła w ręce potrzebujących.

Podzielmy się – to organizacja pozarządowa, która działa w okresie świąt, wolontariusze mogą odebrać jedzenie z określonego punktu. Można również samemu udać się do którejś z wyznaczonych jadłodajni.

Chętnie zaniosę jedzenie do wyznaczonego puntku

Jadłodzielnie Foodsharingu – to specjalnie stworzone miejsca (często lodówki), w których możesz zostawić jedzenie lub poczęstować się nim.

Źródło: facebook Foodsharing Łódź
Gdzie mogę informować o marnującej się żywności?

Jeśli korzystasz z facebooka – spróbuj wyszukać lokalnych społeczności, grup fundacji czy organizacji zajmujących się zbieraniem żywności. Warto też zajrzeć na grupy nawiązujące do idei Zero lub Less Waste – np. takich zawierających hasło freeganizm, czy food sharing. Istnieją też grupy tematyczne, np. Greenfilming Polska, który skupia się na zrównoważonej produkcji audiowizualanej.

Kto jeszcze zajmuje się tematem marnowania żywności?

Fundacja Daj herbatę – fundacja zajmująca się pomaganiem bezdomnym.

Banki żywności – federacja działąjąca na wielu płaszczyznach, dostarcza żywność dla potrzebujących – więcej na temat sposobu przekazania im jedzenia znajdziecie na stronie ich internetowej.

Jedzenie zamiast bomb – Food no bombs – ogólnoświatowa inicjatywa zajmująca się dostarczaniem żywności do potrzebujących.

Prowadzę działalność, gdzie oddać jedzenie, którego nie uda mi się sprzedać?

Skorzystaj z aplikacji Foodsie, która pomaga ograniczyć marnowanie żywności. Idea jest prosta: niesprzedane posiłki, które nie nadawałyby się do spożycia kolejnego dnia sprzedajesz taniej. Inni użytkownicy mogą wyszukać Twój lokal na mapie, spojrzeć na menu, znaleźć okazje cenowe i uratować jedznie przed zmarnowaniem.

A może by tak… zaangażować sąsiadów?

Na wielu osiedlach znajdują się sąsiedzkie regały, w których można zostawić lub wypożyczyć książki. Podobne rozwiązania zaczynają pojawiać się dla produktów spożywczych. Na klatce schodowej można ustawić regał lub specjalny karton, a w nim umieszczać produkty do podziału z sąsiadami – np. gdy nie zdążymy przekazać ich komuś innemu, a wyjeżdżamy na długi urlop. W przypadku tworzenia takiej przestrzeni warto dobrze zabezpieczyć miejsce – unikać zostawiania produktów na podłodze, przygotować plaat informacyjny. Pomysł możesz też skonsultować z radą osiedla lub bliższymi sąsiadami. A może być tak przygotować wspólnie plakaty dla takiej akcji? Zajrzyj na naszą grupę na facebooku.

Dokarmianie zwierząt

Wiele osób traktuje zwierzęta jak śmietnik, to co zostało po obiedzie trafia do miski ukochanego pieska. Przed takim procesem utylizacji warto się zastanowić dwa razy – czy na pewno to czym karmimy nasze zwierze jest dla niego dobre? Czy nie wpłynie to jakoś na jego zdrowie? Wśród takich produktów mających negatywny wpływ na psy, wymienia się, m.in. czekoladę, winogrona, rodzynki, cebulę czy przesolone zieminiaki (poprawcie mnie jeśli się mylę).

Nie można zapomnieć o ptakach i ich mądrym dokarmianiu. Tu zachęcam do zapoznania się z poniższą grafiką oraz do przestrzegania tabliczek “Zakaz dokarmiania gołębi” – z pewnością są tam z jakiejś przyczyny.

Źródło: lasy.gov.pl

Gdzie oddać przeterminowaną żywność?

Większość produktów posiada datę przydatności do spożycia, jednak są też takie, które bezproblemu moglibyśmy zjeść nawet po upłynięciu tego terminu. Zazwyczaj o tym czy możemy coś zjeść powinien nas informować zapach, kolor czy konsystencja. Są jednak przypadki, że w szafach chowamy niektóre produkty latami i takich dla własnego bezpieczeństwa lepiej się pozbyć. Jeśli znaleźliśmy pamiątki z 2013 i ta kasza leży tam już siódmy rok (to już tyle minęło?!) to należy ją wyrzucić. Wtedy warto skorzystać z odpowiedniego kosza: oddzielić opakowania od zawartości i wyrzucić w odpowiednie miejsce. Jeśli macie wątpliwości w kwestii opakowań, zachęcam do skorzystania ze strony warszawskiej kampanii Segreguj na 5.

Jakie warunki musi spełniać oddawana żywność?

Przede wszystkim nie powinna być przeterminowana – ok, jeśli to kwestia kilku dni i produkt wygląda w porządku to możemy go oddać. Natomiast jeśli są to już tygodnie, miesiące czy lata – odpuśmy sobie.

Jedzenie powinno być czyste, niezanieczyszczone i oryginalnie zapakowane – o ile to możliwe. Warto też je dodatkowo zabezpieczyć, np. produkty sypkie włożyć do reklamówek, aby się nie rozsypały. Jeśli oddajemy produkty przetworzone, np. poświąteczny bigos – oddajmy go w takim pojemniku, którego nie będzie nam żal – np. w szklanym słoiku. Niewiele fundacji pozwoli sobie na składowanie i oddawanie opakowań.

Warto też zwrócić uwagę na jakieś szczególne składniki lub alergeny. W świecie idealnym – oddając nadmiar gulaszu czy curry w słoiku – powinniśmy zamieścić na nim naklejkę z informacją o dacie gotowania oraz potencjalnie groźnych składnikach dla alergików – np. orzeszki ziemne czy laktoza.

logo gdzie oddać?

Jeśli znasz inne fundacje czy organizacje zajmujące się zbiórkami żywności i wiesz gdzie oddać jedzenie, które miałoby się zmarnować – koniecznie podziel się informacjami w komentarzu lub dołącz do grupy na facebooku.

Dowiedz się również gdzie oddać:

gdzie oddac buty
gdzie oddac ksiazki
gdzie oddać leki?

2 komentarze

  • zalp

    A gdzie oddać np obierki od ziemniaków, kości na których ugotowało się już zupę, ogryzki od jabłek i tego typu rzeczy?

    Bo głównie takie właśnie jedzenie się u nas wyrzuca.

    Absolutnie nikt nie pozbywa się żywności pakowanej i to jeszcze z podanym terminem ważności który nie minął dawno temu.

    Wyrzucamy te części jedzenia które nam nie smakują albo które ze względu na nasze przyzwyczajenia lub normy kulturowe uważamy za gorsze.

    Gdzie się podzieli ci wszyscy freeganie i fanatycy niemarnowania żywności gdy trzeba jeść obierki?

    Nie da się kupić za dużo – jeśli kupione zostaje więcej to zwyczajnie potem przez dłuższy czas nie trzeba iść do sklepu aby kupować następne.

    Owszem zdarza się, że coś przypadkiem się popsuje np jakiś zostawiony na potem pomidor spleśnieje, ale zepsutego jeść nie będzie ale tego typu zdarzenia są z zasady nieprzewidywalne bo gdybyśmy byli wstanie przewidzieć, że się zepsuje to zjedli byśmy tego pomidora na 2 dni przed tym gdy zabierze się za niego pleśń.

    • admin

      @ZALP
      Zachęcam do przeczytania całego posta jeszcze raz – wszystkie z przedstawionych tu idei i pomysłów żyją. Natomiast wg Polskiego Instytutu Ekonomicznego statystyczny Polak marnuje 247 kg żywności rocznie.

      Obierki należy wyrzucać do bioodpadów, natomiast kości do zmieszanych.
      Obierki można też kompostować, plus np. z jabłkowych można zrobić ocet.

      Stwierdzenie, że “aboslutnie nikt” jest niestety niepoprawne, z obserwacji wiem, że wiele osób kupuje za dużo, nie jest w stanie czegoś przejść, “data minie za dwa dni, było na promocji to kupiłem, ale nie dam rady zjeść, bo mam ochotę na inną potrawę z lodówki”. Niestety nie mamy jeszcze w kraju wyrobionej umiejętności świadomego kupowania. Często też tradycja tego nie zakłada – np. wigilijne 12 potraw to dla niektórych za dużo. Nie każdy też będzie chciał lub miał możliwości, żeby mrozić jedzenie i jeść je przez kolejne tygodnie.

      Freeganie i fanatycy jedzą często jedzenie, które jest w gorszym stanie, często ze skórką (o ile to nie zagraża zdrowiu), więc nie wiem co dokładnie masz na myśli.

      Co do ostatniego akapitu, mogę powiedzieć, że jako osoba, która mieszkała przez jakiś czas sama – stwierdzam, że codzienne gotowanie dla siebie czegoś innego wymaga czasu, natomiast jedzenie tego samego przez kilka dni jest zwyczajnie nudne.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.